Przydatne rozszerzenia do Chrome

Aby ułatwić Ci nieco życie i zoptymalizować Twoją pracę w sieci, przygotowałam małe zestawienie rozszerzeń do przeglądarki Chrome, dzięki którym zdecydowanie przyśpieszysz swoje działania, a nawet może sprawi, że będziesz czuć się troszeczkę bezpieczniej w internecie...

Korzystam dosłownie z paru rozszerzeń, bez których chyba nie umiałabym już funkcjonować, chyba nawet rozleniwiły mi mózg, za to są pomocą nr 1. Czas to pieniądz, nie trzymam Cię w niepewności więc przechodzę do rzeczy.

Przydatne rozszerzenia do Chrome

LastPass

Wszystko w internecie sprowadza się do posiadania jakiegoś konta/profilu, co jest równoznaczne z tym, że trzeba zapamiętać mnóstwo haseł - i własnie tu czai się niebezpieczeństwo - człowiek z lenistwa wpisze wszędzie te same hasło, no dobra, czasem doda jakąś większą literę, może jakąś cyfrę - tak łatwiej zapamiętać, prawda? Prawda, ale jeżeli już ktoś złamie Twoje hasło, które przykładowo wygląda tak: "ania1990" i jest używane wszędzie, to możesz być pewna, że w przypadku jakiegoś ataku, haker przejmie dane i nie będzie Ci wesoło...

Co z tym zrobić? Z pomocą przychodzi LastPass, osobisty menadżer haseł, który ogarnie je wszystkie w jednym miejscu. Wystarczy, że zapamiętasz JEDNO hasło (te do LastPass oczywiście), które będzie kluczem do tajnej bazy haseł. Dzięki niemu nie musisz ich zapamiętywać, a jeżeli uznasz, że chcesz zmienić hasło na nowe, zrobi to za Ciebie automatycznie. Zakładasz gdzieś nowe konto - wygeneruje za Ciebie nowe, bezpieczne, silne hasło i zapisze w bazie. Logowania staną się czystą przyjemnością! W polu do wpisania loginu pojawi się szary kwadracik z trzema kropeczkami, wybierasz konto, klikasz i się logujesz.

LastPass możesz mieć także w telefonie.

Jak już o bezpieczeństwie mowa - bardzo dobrym uzupełnieniem przy logowaniu będzie zastosowanie weryfikacji dwuetapowej. Po zalogowaniu trzeba będzie przepisać jednorazowy kod/token, który będzie wyświetlany w telefonie przez parę sekund, więc nawet jeżeli ktoś będzie znał hasło, nie zaloguje się, ponieważ będzie potrzebował kod, który wyświetli się tylko w Twoim telefonie. Do tego polecam aplikację LastPass Authenticator.

OneTab

Te rozszerzenie jest idealne dla wszystkich, którzy kochają chomikować karty. Wiele osób ma z tym problem. Nie wiem czy wiesz, ale przez to, że masz pootwieranych kilka(dziesiąt!) kart, które zostawiasz "na potem" spowalniają komputer. Pamięć podręczna nie wyrabia, strony się wieszają albo bardzo długo się ładują, w końcu wyskakuje uwielbiany przez wszystkich komunikat "brak odpowiedzi".

Żeby temu zapobiec wymyślono świetne rozszerzenie, którym jest OneTab. Poprzez jedno kliknięcie w niebieski lejek wszystkie zachomikowane karty schowają się do jednej w postaci listy. Dzięki temu oszczędzasz aż 95% pamięci. Daj swojemu komputerowi odetchnąć 😉

Adguard

Do natrętnych i chamskich reklam zawsze używałam Adblock, bo myślałam, że jest najlepszy. Żyłam w błędzie, ponieważ jest coś dużo lepszego - Adguard. Adblock ostatnimi czasy zaczął przepuszczać więcej reklam, coś mu się schrzaniło, a każdy orze jak może żebyśmy pływali w reklamach zalani reklamowym tsunami - rekordy bije Onet. Reklama tu, reklama tam, a może jeszcze wyskoczy jakiś wrzeszczący gigant na całą stronę... O! A może gdzieś schowa się jakaś mała reklama z gadającym facetem, której nie da się zlokalizować tak szybko i wyłączyć - to najbardziej wkurza, zwłaszcza późnym wieczorem lub nocą.

Korzystam już jakiś czas z Adguard i muszę przyznać, że jest bardzo dobry, tak ambitnie podchodzi do blokowania reklam, że czasem zablokuje to, czego nie ma zablokować.

Miałam na tym zakończyć, bo co tu więcej pisać - świetne rozszerzenie - ale właśnie weszłam w ustawienia i widzę, że zawitał u twórców Black Friday -50% na pełną ochronę systemu Windows. Wcześniej można pobrać i testować za darmo przez 14 dni.

Licencje są dwie - roczna i dożywotnia. Roczna obecnie w promocji kosztuje 9,73 PLN obejmuje ona jeden komputer i jedno urządzenie z androidem. Dożywotnia w tej samej konfiguracji kosztuje 21,13 PLN. Maksymalnie można wybrać licencję na 9 komputerów i 9 urządzeń z androidem.

Jeżeli pełna ochrona jest tak samo dobra jak zwykłe rozszerzenie, to chyba pomyślę, czy nie skorzystać z tej promocji...

Take Webpage Screenshots Entirely - FireShot (Capture page)

Często robisz zrzuty stron internetowych? Jeżeli tak, to rozszerzenie jest dla Ciebie idealne. Dzięki niemu zrobisz zrzut strony, ale tylko to co widzisz, bez zbędnych rzeczy. Na screenie nie pojawią się otwarte zakładki, ani pasek wyszukiwania, ani nawet pasek zakładek, nie będzie widoczny też dolny pasek zadań Windowsa zdradzający przypięte aplikacje i godzinę - będzie widoczna tylko zawartość strony.

Dzięki temu rozszerzeniu możesz zrobić zwykły screen strony, czyli tego co aktualnie jest widoczne. Możesz wybrać sobie fragment strony, który ma zostać zapisany i szybko go komuś pokazać. Niby takie tam podstawowe rzeczy, jednak Capture page ma małego asa w rękawie - jest w stanie zapisać (prawie) całą zawartość strony.

Napisałam wyżej "prawie", ponieważ z tak przesadnie długimi serwisami np. Wirtualna Polska, po prostu sobie nie radzi. Wcale się temu nie dziwię, bo nikt normalny nawet nie jest w stanie przescrollować strony do końca.

Po kliknięciu strona sama się scrolluje w dół i łączy w całość. Kiedy plik zostanie wygenerowany, otwiera się nowa karta i można wybrać format zapisu, do PNG (Save as Image) lub do PDF (Save to PDF).

Plik PNG, który wygenerowałam jest zbyt długi aby go tutaj pokazać (kończy się gdzieś na początku "ciekawostek"), a w wydruku osiągnął by chyba kilka kilometrów. Normalne strony są zapisywane bez problemu od górnego menu aż po samą stopkę:

Znasz jeszcze jakieś ciekawe i przydatne rozszerzenia? Koniecznie daj znać w komentarzu.
Jeżeli uważasz, że ten wpis jest przydatny i pomógł Ci w jakimś stopniu, zostaw lajka i udostępnij go dalej. Dzięki!

---
Chcesz być na bieżąco z informacjami i nowymi wpisami?
Znajdziesz mnie na Facebooku, Instagramie i Twitterze.

Podziel się wpisem ze znajomymi...