Jak sfotografować pioruny i gwiazdy?

Nic tak nie zabiera tchu, jak przeglądanie zdjęć, gdzie w roli głównej widnieje zorza polarna w towarzystwie milionów gwiazd na niebie. Wrażenie też robią zdjęcia z groźnymi wijącymi się po niebie nitkami piorunów nad miastem lub na jakimś odludziu. Ja osobiście uwielbiam oglądać takie zdjęcia i mogłabym to robić non stop. Jest w nich coś magicznego, groźnego (w przypadku burz) i tajemniczego. Dlatego też postanowiłam sama robić takie zdjęcia i przy okazji uchylić Ci rąbka tajemnicy na ten temat i pokazać, że to wcale nie jest takie trudne.

Jak ustrzelić gwiazdy?

Wydawać by się mogło, że sfotografowanie gwiazd wcale do łatwych nie należy. Pewnie nieraz próbowałaś zrobić zdjęcie Księżycowi, po czym na podglądzie pojawiła się jasna, malutka kropeczka, a gdzie tam dopiero jakaś widoczna gwiazdka!

Co potrzebujesz do wykonania zdjęcia?

  • Aparat z trybem manualnym, w którym ustawisz takie parametry jak: ISO, przesłona, czas naświetlania migawki,
  • rób zdjęcia w formacie RAW,
  • program do obróbki zdjęć np. Photoshop/Lightroom,
  • obiektyw szerokokątny, może być zwykły kitowy obiektyw 18-55mm,
  • statyw,
  • nie zapomnij wyostrzyć na najdalszy punkt i zablokować AF lub wyłączyć AF i ustawić na nieskończoność,
  • samowyzwalacz lub pilot.

Dobra, to jak zrobić to zdjęcie i jakie parametry ustawić?

Zacznę od tego, że najlepiej takie zdjęcia robi się w górach, lub gdzieś poza miastem, gdzie nie ma latarni ani świateł z okien bloków/domów. Wszystkie światła w pobliżu zostaną pochłonięte przez matryce, nawet te, o których nie masz pojęcia, że w ogóle są, bo ich w nocy nie widzisz. Więc żeby zminimalizować dopływ niechcianych źródeł światła, najlepiej udać się w ciemne miejsce. Żeby było ciekawiej, tak, w mieście też można zrobić takie zdjęcie, i tu polecam poczytać o technice ETTR (Exposure To The Right) - w skrócie mówiąc, prześwietlamy zdjęcie tak, że jest naprawdę bardzo, bardzo jasne. I tak też robiłam w moim przypadku.

Niestety nie trafiłam na zorzę polarną, bo u mnie nie ma, ale są gwiazdy i chmury. Zdjęcie robiłam o 1 w nocy i ustawiłam następujące wartości:

  • ISO 6400
  • Czas naświetlania- 25sek.
  • Przesłona otwarta maksymalnie, czyli f3.2

Jeżeli interesujesz się fotografią, to wiesz, że ISO 6400 = szumy wielkości ziarenek ryżu, ale w tym przypadku matryca musi zebrać jak najwięcej informacji, żeby potem móc wyciągnąć w programie wszystkie szczegóły. Obróbka nie jest skomplikowana, jest to zabawa suwakami ekspozycji, przejrzystości, kontrastu, cieni, itd.

Jak ustrzelić burze?

Praktycznie tak samo, jednak ustawienia będą nieco inne. W przypadku burz ustawiamy:

  • ISO 100
  • Przesłona mniej więcej od f6 do nawet maksymalnie f15
  • Czas naświetlania migawki od 10 do 30sek. Zależy z jaką intensywnością pojawiają się pioruny. Sprawdzi się też tutaj tryb BULB, gdzie jest pełna kontrola czasu naświetlania.

Dlaczego teraz ISO 100 i przesłona domknięta? Dlatego, że przy poprzednich ustawieniach, światło piorunów prześwietliło by Ci zdjęcie i nie uzyskałabyś takiego efektu. Tak do obiektywu wpada mniej światła, dzięki temu widzimy kreseczki piorunów, a nie blask światła. Na powyższym zdjęciu nałożyłam na siebie dwa zdjęcia, stąd taki efekt gęstych piorunów.

Powodzenia! W razie pytań pisz i pochwal się swoimi zdjęciami 🙂
Nie zapomnij zostawić komentarza i udostępnić wpisu znajomym!

---
Chcesz być na bieżąco z informacjami i nowymi wpisami?
Znajdziesz mnie na Facebooku, Instagramie i Twitterze.

Podziel się wpisem ze znajomymi...